Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi







Blog pełen przepisów i zdjęć. Gotuję bo kocham. Po nocy dla siebie, żeby odreagować stres. W ciągu dnia dla dwóch córek i często razem z nimi. Rozkładam proces twórczy na czynniki pierwsze. Chwytam chwile. Zdjęcia robię komórką. Mój mikroblog telefoniczny... na miarę naszych rozpędzonych czasów. Zapraszam.
Blog > Komentarze do wpisu

Żeberka musztardowo-miodowe (lekko podlane whisky)

Ostatnio wchodzę do kuchni głównie w podłym humorze.... I chce gotować potrawy, które mnie uleczą...  Takie gęste, aromatyczne, ciężkie od energii.... Zawsze liczę na to ze podniosą mi nastrój...  Ostatnio (chociaz nie wiem czy "ostatnio" to właściwe słowo bo to było ze 3 miesiące temu...) popełniłam cudowną zupę: Soljankę...
Teraz rzucilłam sie na żeberka... Zjadłam dopiero 2 kawałki wiec jeszcze nie wiem czy pomogą... Ale czeka na mnie cały garnek aromatycznego, przypieczonego mięsa... Więc kto wie... moze do jutra będzie ze mną dużo lepiej...

 

(niestety zepsuł mi się aparat w telefonie i zdjęcia będą jeszcze bardziej podłe niż zwykle :/

 żebera done

SKŁADNIKI:
- 2 kg żeberek
- 4 łyżki ostrej, mocnej musztardy (dałam sarepską... Podobno w kategorii "ostrość" niezła jest tez rosyjska)
- 4 łyżki płynnego dowolnego miodu (nie lubię miodów gryczanego i spadziowego - są dla mnie zbyt charakterystyczne w smaku - do żeberek wlałam lipowy)
- 2 łyżki przyprawy do mięsa wieprzowego Kamis (w tej przyprawie nie ma glutaminianu sodu, tylko sól, czosnek,gorszych,kominek, kalendarza,papryka słodka, materialnej, czomber, chilli i rozmaryn)
- 6 ząbków czosnku
- spora cebula
- pieprz świeżo mielony
- sól morska
- 1/2 łyżeczki płatków chilli
- 1/2 łyżeczki czerwonego pieprzu
- garść świeżego oregano
- 100 ml whisky


Mięso umyłam, podzieliłam na porcje 2 żeberkowe i wysuszyłam ręcznikiem papierowym.

zeberka mieso
Musztardę, miód i przyprawę do mięsa wieprzowego dokładnie wymieszałam w misce.

zeberka marynata

Porcje mięsa smarowałam dokładnie marynatą i przekładałam do miski.
zeberka w marynacie

Gdy uporałam sie z 2 kg mięsa - przykryłam zamarynowane mięso folią spozywczą i odstawiłam na 3 godziny
(gdybym miała na marynowanie całą noc - wstawiłabym je do lodówki - tym razem marynowałam je rano a chciałam podać na obiad - dlatego odstawiłam je po prostu na kuchenny blat)

Po 3 godzinach posiekałam cebulę i obrałam czosnek. Każdą porcje mięsa obsmażyłam krótko na patelni - żeby lekko zezłocić brzegi,

zeberka smaże

a potem układałam w dużym żeliwnym garnku.

Każdą warstwę mięsa w garnku posypywałam cebulą, czosnkiem i polewałam whisky.

żeberka w garze

Gdy garnek był pełen popieprzyłam i posoliłam mięso, wsypałam chilli i czerwony pieprz, a na koniec wrzuciłam oregano.

żeberka dusze

Dusiłam żeberka przez 3 godziny na niewielkim ogniu (3 w skali do 9) Z tym ze po 1,5 godziny - na pól godziny - otworzyłam garnek żeby nadmiar płynu wyparował... Mięso wyszło pyszne, kruche

żeberka done2

a w bonusie na dnie garnka zebrał sie przepyszny smalec, z cebulką, czosnkiem i okruszkami żeberkowego mięsa..

KURACJA ANDYDEPRESYJNA TRWA......

środa, 30 stycznia 2013, w_kuchni

Komentarze
2013/02/23 14:01:52
Teraz to narobiłam sobie smaku na te żeberka ;) mniam... i jeszcze najlepsza whisky w tym wszystkim. To musi być pyszne!