Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi







Blog pełen przepisów i zdjęć. Gotuję bo kocham. Po nocy dla siebie, żeby odreagować stres. W ciągu dnia dla dwóch córek i często razem z nimi. Rozkładam proces twórczy na czynniki pierwsze. Chwytam chwile. Zdjęcia robię komórką. Mój mikroblog telefoniczny... na miarę naszych rozpędzonych czasów. Zapraszam.
Kategorie: Wszystkie | DANIA | DODATKI | Niespodzianki | PRZYSTAWKI | SAŁATY | SŁODKO | ZUPA | ŚNIADANIE
RSS
sobota, 15 listopada 2014

Coś co jest bardzo zdrowe i powinno jeść się tego dużo a ja nie jem prawie wcale: kasza. Długo nie mogłam się przełamać, ale oswajanie jej okazało się prostsze niż myślałam.
Po prostu potraktowałam ją jak ryż do risotto. Z dużym sukcesem :D

pczak_sypi

SKŁADNIKI (na 2 dorosłe osoby lub jak zwykle ja plus 2 małe dziewczynki):

1/2 cebuli
duży ząbek czosnku
łyżka oliwy
łyżka posiekanych suszonych pomidorów w oliwie
2 garście pokrojonej w grubą kostkę dyni Hokkaido (ze skórą)
3 plasterki aromatycznej wędzonki lub innej pachnącej wędliny
łyżka kurek smażonych na maśle (ze słoika Krakowskiego Kredensu :)

ok 3 szklanek bulionu (mój był z kostki Winiary)

1/2 szklanki pęczaku

1/2 szklanki śmietany kremówki
garść startego na tarce parmezanu
żółtko
pieprz

pczak_skladniki

 Cebulę, wędlinę i czosnek siekam. 

pczak_siekam_pierwsze

Siekam też pomidory suszone & kroję dynię. Smażenie nie zajmuje dużo czasu więc wolę mieć wszystko przygotowane :)

pczak_siekam_drugie

Zaczynam od podsmażenia cebuli, czosnku i szynki. 

peczak_smaze_1

Gdy w kuchni będzie już pięknie pachnieć, a cebula zacznie się rumienić - dorzucam pomidory i dynię.

peczak_smaze_z_dynia

Po 2-3 minutach wsypuję na patelnię suchy, nieugotowany pęczak (są tacy którzy twierdzą że trzeba go kilka razy opłukać, aż woda z płukania będzie klarowna. Ja nigdy tego nie robię :)

pczak_sypi1

Przez kilka minut mieszam kaszę na patelni, tak aby każde ziarenko złapało trochę soku z warzyw i otoczyło się oliwą. 

pczak_suchy

Powoli zaczynam dolewać bulion. Po wlaniu pierwszej szklanki, mieszam wszystko kilka minut. W tym momencie wrzucam na patelnię porządną łyżkę kurek. Mogłabym to zrobić na końcu - bo kurki są właściwie gotowe do jedzenia ale zależy mi na tym aby oddały daniu jak najwięcej aromatu. 

Dolewam kolejną szklankę bulionu i znowu mieszam. Jestem niecierpliwa - więc trwa to wszytko nie więcej niż 5 minut. 

peczak_z_bulionem

Po dolaniu ostatniej szklanki bulionu, zmniejszam ogień i przykrywam patelnię pokrywką. Na takim niedużym ogniu pęczak będzie chłonął bulion i aromaty warzyw przez kolejnych 15 minut.

 peczak_pokrywka

Po tych łącznie 25 minutach pęczaku na patelni zaczynam sprawdzać czy jest miękki. Jeśli nie - można dolać trochę wody i poczekać, aż zostanie wchłonięta,

Na samym końcu = na 2 minuty przed wyłączeniem ognia wlewam na patelnię pół szklanki śmietany wymieszanej z jednym żółtkiem i łyżką startego parmezanu. Całość porządnie mieszam, sos gęstnieje i nadaje kaszy cudownej lepkości...

peczak_done1

Jak zawsze na tych moich zdjęciach z komórki, jedzenie nie wygląda oszałamiająco, ale ręczę Wam, że miska takiej kaszy w jesienny wieczór pod kocem jest zbawieniem.

 

 

Tagi: dynia kasza
19:42, w_kuchni , DANIA
Link Komentarze (2) »
niedziela, 21 września 2014

Po całym intensywnym tygodniu w pracy musiałam odreagować. Stres zamienił się w idealnie sprzątnięte mieszkanie, zupę dyniową yellow curry, pieczonego kurczaka z rozmarynem i cytrynami i w placek drożdżowy ze śliwkami z chilli. Najpierw stałam przy kuchennym blacie przez kilka pięknych godzin, żeby przez resztę weekendu zajmować się głównie jedzeniem...   

 placek ze śliwkami

CIASTO:

Placek drożdżowy zrobiłam na bazie ciasta na brioszki. Z tym, żę nie dodałam do ciasta bakalii. Chciałam żeby drożdżowe było tylko tłem i nie odwracało uwagi od śliwek...

 

ŚLIWKI:

kilkanaście sporych węgierek

2 łyżeczki miodu

łyżka cukru

sok z połowy cytryny

płaska łyżeczka mielonego cynamonu

duża szczypta mielonego chilli

 śliwki chilli przyprawy

 

LUKIER:

pół szklanki cukru pudru i 3 łyżki soku z cytryny lub limonki.

 

Śliwki myje, przełamuje na pół i wrzucam bez pestek do miski.

 śliwki w misce

W szklance mieszam pozostałe składniki: miód, sok z cytryny, cynamon, chilli i cukier. Powstaje lepki, słodko ostry, aromatyczny sos. 

śliwki chilli marynata

 śliwki zalewam marynatą i masuję przez chwile

sliwki chilli marynata zalewam

Odwracam wszystkie śliwki skórką do góry żeby miąższ nasiąkał ściekającym na dno miski sokiem

śliwki chilli moczą się

 

Zostawiam je tak na prawie półtorej godziny. W trakcie jak one się będą moczyć ja zrobię ciasto. Gdy ciasto wyrośnie rozwałkowuję je i rozciągam palcami tak aby wypełniło całą dużą blaszkę

śliwki chilli placek

Na cieście układam śliwki skórkami do dołu

śliwki chilli

Sok który zebrał się na dnie miski też wylewam na ciasto

śliwki chilli placek

Przykrywam ciasto ściereczką i zostawiam na minimum 40 minut żeby trochę podrosło.

Wstawiam do nagrzanego do 180oC piekarnika na 20 minut.

placek w piecu

Po wyjęciu lekko maluję lukrem. 

śliwki chilli done

Wyszło bardzo dobre. Domowy prosty placek. Śliwki nie są ostre, mają tylko intensywniejszy, ciekawy aromat. Starsza córka zjadła dziś na śniadanie 4 kawałki :)

śliwki chilli done

Tagi: deser śliwki
13:18, w_kuchni , SŁODKO
Link Komentarze (1) »
niedziela, 24 sierpnia 2014

Zawsze mi się wydawało, że upieczenie prawdziwej bułki jest karkołomnym, pracochłonnym i niemal skazanym na porażkę zadaniem.... Bo drożdżowe ciasto, z chrupiącą skórką i delikatnym wnętrzem nie może być łatwe...

A jednak. Okazało się to tak banalnie proste, że w tym tygodniu upiekłam je już 3 razy i mam ochotę zrobić to jeszcze raz... tylko może zamiast bakalii wrzucę pokrojoną w kostkę gorzką czekoladę ?

 

SKŁADNIKI:

50 gram świeżych drożdży - (pół kostki)

1/3 szklanki ciepłego mleka

150 g masła (wyjętego wcześniej z lodówki żeby było miękkie) + odrobina masła do natłuszczenia papieru do pieczenia

50 gram cukru

pół kilograma mąki pszennej (ja jak zawsze używam Szymanowskiej)

suszone owoce: w moim wydaniu: łyżka rodzynek, 5 śliwek (eco/kalifornijskich bez pestek), 3 morele (też eco - więc były dość ciemne)

3 naprawdę duże jajka + żółtko do posmarowania ciasta przed pieczeniem

duża szczypta soli

 

PRZYGOTOWANIE:

W średniej wielkości misce rozdrobniłam drożdże, obok w szklance lekko podgrzałam mleko (ma być ciepłe ale nie gorące)

Zalewam drożdże ciepłym mlekiem, dodaję łyżkę cukru i mieszam drewnianą łychą aż droższe się rozpuszczą. Odstawiam zaczyn na 10 minut w ciepły kąt.

W trakcie gdy drożdże zaczynają pracować kroję w centymetrową kostkę śliwki i morele. Mieszam z rodzynkami (właściwie same rodzynki też byłyby ok.)

Wrzucam bakalie do kubka i zalewam wrzątkiem. Chcę żeby były miękkie i lepkie zanim dodam je do ciasta....

Gdy drożdże z mlekiem zamienią się w delikatną piankę - wrzucam do miski wszystkie pozostałe składniki (z wyjątkiem masła): wsypuję mąkę, cukier, sól i wbijam 3 jajka. Odsączam bakalie i również wrzucam do miski.

Ciasto oczywiście można wyrabiać łapą... i sama uwielbiam to robić. Tym razem miałam niewiele czasu - dlatego skorzystałam z bardzo prostego miksera ZELMER (ma już kilkanaście lat :). Nałożyłam haki i miksowałam ciasto przez kilka minut:

Pod koniec - gdy ciasto zaczyna się już konkretnie lepić  dodaję połowe miękkiego masła. Miksuję 2-3 minuty i dorzucam resztę masła. Miksuję aż ciasto będzie idealnie gładkie i po dotknięciu nie będzie zostawało na palcach... (jak jest zbyt mokre - dosypuję mąkę, jeśli zbyt zwarte - dodaję trochę mleka...

Formuję z ciasta kulę i zostawiam w spokoju przykryte ściereczką żeby wyrosło...

po mniej więcej godzinie (mi już wtedy zazwyczaj to ciasto "wychodzi" z miski... lub po całej nocy - jeśli tak mi wygodniej - wyciągam ciasto z miski, zagniatam i dzielę na pół...

potem każdą połowę znowu na pół....

i tak dalej.... aż będę miała 16 małych kawałków ciasta i będę je mogła uformować w kulki....

 

W trakcie gdy ciasto rośnie przygotowuję naczynie do pieczenia. W moim przypadku było ceramiczne, okrągłe (DUKA) ale może to być tradycyjna tortownica... Wysłaniam naczynie papierem do pieczenia. A sam papier smaruję cienko masłem. (żeby papier "nie jeździł" mi po foremce przypinam go biurowymi klipsami - przed samym pieczeniem je odepnę)

Papier smaruję odrobiną masła. Kuleczki z ciasta układam luźno w naczyniu. jedna obok drugiej. Najczęściej zaczynam od środka a potem doklejam kolejne kuleczki dookoła...

Przykrywam kulki ściereczką i zostawiam w spokoju na kolejne pół godziny (albo całą).... One rosną a ja przygotowuję pędzel silikonowy i żółtko... Gdy ciasto ponownie urośnie, a bułki wypełnią całe naczynie, odpinam klipsy i maluję ciasto rozbełtanym żółtkiem. Dzięki temu po upieczeniu będą złocisto brązowe i błyszczące...

Wrzucam bułeczki do pieca nagrzanego do 180oC na 30 minut. 

Są fenomenalne z masłem i miodem, albo domowej roboty dżemem.... Zaskakująco długo utrzymują świeżość (nawet po 5 dniach były miękkie i pyszne)...

:)

m.

środa, 30 października 2013

Kocham weekendowe poranki za to, że płyną niespiesznie i że mam czas zjeść spokojnie śniadanie... W ubiegłą niedzielę przygotowałam jajka pieczone w piecu z szynką... to było moje pierwsze podejście do jajek w kokilkach.. Jestem zaskoczona bo wyszło idealnie...

jajka w kokilkach done

Składniki na 1 osobę

- łyżka masła

- 2 jajka ("zerówki")

- łyżka śmietany

- 2 plasterki szynki

- sól i pieprz

- świeże zioła lub kiełki (ja wykorzystałam świeży tymianek)

 

Małe naczynie żaroodporne smaruję obficie masłem... grudki masła roztopią się i pięknie wzbogacą smak jajek...

[Te małe żaroodporne naczynia kupiłam w DUKA z myślą o zapiekaniu śliwek pod kruszonką na deser. Teraz odkryłam, że są stworzone do śniadań... Bardzo mi się podoba serwowanie dań w takich jednoosobowych  /indywidualnych naczyniach.]

Dwa plasterki dobrej jakości szynki siekam w drobną kostkę i wkładam na dno kokilki

jajka w kokilkach szynka

wbijam na nią 2 jajka i lekko mieszam - ale tak aby nie uszkodzić żółtek

jajka w kokilkach 

porządnie solę.

Dodaję na wierzch łyżkę śmietany (zanim kupicie śmietanę - proszę - spójrzcie na etykietę. Guma guar. mączka chleba świętojańskiego lub karoten są już niemal w każdej popularnej śmietanie.... ale na szczęście można też kupić takie, które nie mają zbędnych dodatków...) 

jajka w kokilkach śmietana

pieprzę, dodaję na wierzch świeży tymianek (gdybym miała kiełki np. słonecznika - dodałabym je już po upieczeniu)

jajka tymianek

Piekę 15 minut w 180oC. Zależy mi na tym aby białka się ścięły ale żółtka zostały płynące... to nie jest prosta sztuka... ten pierwszy raz nie odeszłam od piekarnika ani na moment... :)

 jajka w kokilkach upieczone

Białka ścięły się idealnie... żóltka wyszły "mole" - więc byłam zachwycona... Śniadanie zdecydowanie do powtórzenia w najbliższy weekend. Tym bardziej że w tym samym momencie można przygotować bez wysiłku kilka porcji...

 

środa, 30 stycznia 2013

Ostatnio wchodzę do kuchni głównie w podłym humorze.... I chce gotować potrawy, które mnie uleczą...  Takie gęste, aromatyczne, ciężkie od energii.... Zawsze liczę na to ze podniosą mi nastrój...  Ostatnio (chociaz nie wiem czy "ostatnio" to właściwe słowo bo to było ze 3 miesiące temu...) popełniłam cudowną zupę: Soljankę...
Teraz rzucilłam sie na żeberka... Zjadłam dopiero 2 kawałki wiec jeszcze nie wiem czy pomogą... Ale czeka na mnie cały garnek aromatycznego, przypieczonego mięsa... Więc kto wie... moze do jutra będzie ze mną dużo lepiej...

 

(niestety zepsuł mi się aparat w telefonie i zdjęcia będą jeszcze bardziej podłe niż zwykle :/

 żebera done

SKŁADNIKI:
- 2 kg żeberek
- 4 łyżki ostrej, mocnej musztardy (dałam sarepską... Podobno w kategorii "ostrość" niezła jest tez rosyjska)
- 4 łyżki płynnego dowolnego miodu (nie lubię miodów gryczanego i spadziowego - są dla mnie zbyt charakterystyczne w smaku - do żeberek wlałam lipowy)
- 2 łyżki przyprawy do mięsa wieprzowego Kamis (w tej przyprawie nie ma glutaminianu sodu, tylko sól, czosnek,gorszych,kominek, kalendarza,papryka słodka, materialnej, czomber, chilli i rozmaryn)
- 6 ząbków czosnku
- spora cebula
- pieprz świeżo mielony
- sól morska
- 1/2 łyżeczki płatków chilli
- 1/2 łyżeczki czerwonego pieprzu
- garść świeżego oregano
- 100 ml whisky


Mięso umyłam, podzieliłam na porcje 2 żeberkowe i wysuszyłam ręcznikiem papierowym.

zeberka mieso
Musztardę, miód i przyprawę do mięsa wieprzowego dokładnie wymieszałam w misce.

zeberka marynata

Porcje mięsa smarowałam dokładnie marynatą i przekładałam do miski.
zeberka w marynacie

Gdy uporałam sie z 2 kg mięsa - przykryłam zamarynowane mięso folią spozywczą i odstawiłam na 3 godziny
(gdybym miała na marynowanie całą noc - wstawiłabym je do lodówki - tym razem marynowałam je rano a chciałam podać na obiad - dlatego odstawiłam je po prostu na kuchenny blat)

Po 3 godzinach posiekałam cebulę i obrałam czosnek. Każdą porcje mięsa obsmażyłam krótko na patelni - żeby lekko zezłocić brzegi,

zeberka smaże

a potem układałam w dużym żeliwnym garnku.

Każdą warstwę mięsa w garnku posypywałam cebulą, czosnkiem i polewałam whisky.

żeberka w garze

Gdy garnek był pełen popieprzyłam i posoliłam mięso, wsypałam chilli i czerwony pieprz, a na koniec wrzuciłam oregano.

żeberka dusze

Dusiłam żeberka przez 3 godziny na niewielkim ogniu (3 w skali do 9) Z tym ze po 1,5 godziny - na pól godziny - otworzyłam garnek żeby nadmiar płynu wyparował... Mięso wyszło pyszne, kruche

żeberka done2

a w bonusie na dnie garnka zebrał sie przepyszny smalec, z cebulką, czosnkiem i okruszkami żeberkowego mięsa..

KURACJA ANDYDEPRESYJNA TRWA......

sobota, 29 września 2012

Nie miałam serca, nie miałam czasu. Przez wiele tygodni prawie nie gotowałam (nie licząc prostych dań dla dziewczynek). Na jakiś czas przeszłam od kulinarnych orgii do zamawiania pizzy w tekturowym pudełku. Kilka dni temu coś we mnie drgnęło... Zachciało mi się jeść, dużo i dobrze...

I popełniłam królika. CUDOWNY to mało. Niby delikatne mięso, wino i rodzynki ale jednak ma charakterrr.

królik done

Do kompletu ugotowałam młode ziemniaki w mundurkach i zrobiłam tagiatelle z marchewki z masłem.....

 

SKŁADNKI:

- 2 uda z królika (ok 0,5 kg) (kupiłam w eco sklepie)

- szczypta grubo mielonego  czerwonego pieprzu 

- szczypta płatków chilli

- 2 listki laurowe

- pół łyżeczki tymianku (miałam suszony a wolałabym świeży)

- porządna garść rodzynek sułtańskich

- pół łyżeczki soli morskiej

- pół łyżeczki grubo mielonego pieprzu.

-  3/4 szklanki białego wina (miałam 2 dni wcześniej otworzone Chablis)

- 4 łyżki oliwy

- 2 porządne łyżki masła

- kilka młodych ziemniaków + łycha soli

- 2 duże marchewki

królik składniki

 

Królika myję i kładę na desce. Nacieram solą, chilli, pieprzem czerwonym, czarnym i tymiankiem.

królik w przyprawach 

W naczyniu żaroodpornym postawionym na ogniu podgrzewam oliwę i masło

królik oliwa i masło

wrzucam królika

królik smażę

 i obsmarzam z obu stron.

królik smaże

 dorzucam liście laurowe.

Po kilku minutach - gdy królik jest trochę zrumieniony dolewam wino i zakrywam naczynie.

królik z winem

Na bardzo małym ogniu duszę przez 10-15 minut.  Po tym czasie dosypuję rodzynki, mieszam i zamykam jeszcze a godzine.

(W połowie czasu odwracam królika na drugą stronę, próbuję sosu - mój trzeba było trochę dosolić i dopieprzyć )

 

Królik dusi się w winie a ja wstawiam ziemniaki i gotuję w osolonej wodzie przez ok 45 min.

ziemniaki

Obieram marchewki i nożykiem do obierania warzyw tnę marchewki w cieniutkie paski...

marchew tnę

wyglądają jak tagiatelle :) gotuję je w lekko osolonej wodzie aż będzie miękka - ale nie rozgotowana

marchewka gotuję

Gdy ziemniaki i marchewka są gotowe do wyłowienia z garnków - królik i jego sos wyglądają tak:

królik sos

 mięso dosłownie rozpada się pod dotknięciem widelca...

 królik

 jest bardzo soczyste i aromatyczne...

 królik done

Ostrożnie wyjmuję paski marchewki łyżką cedzakową na talerz i polewam odrobiną masła. Dokładam przekrojone ziemniaki w mundurkach i królika polanego słodko wytrawnym sosem...

królik obiad done

 

I'm in love (w króliku szczególnie...) - przyznam się bez bicia ze zjadłam obiad z dziewczynkami a potem do wieczora kręciłam się wokół kuchni i wyjadłam wszystko co zostało w naczyniu żaroodpornym: królika, rodzynki i sos... cudowny cierpko - słodko - ostry sos...

poniedziałek, 24 września 2012

Marzenie z dzieciństwa spełnione...  Gofry są na wyciągnięcie ręki...
Do pierwszej partii pieczonej podczas dobranocki zaprosiłam Effke.
I tym razem ja byłam podkuchenną (podawalam, sprzatalam, zmywalam) a ona mistrzem ceremonii...

GOFRY done

Składniki:

2 szklanki pelnotlustego mleka

2 szklanki mąki pszennej

1/3 szklanki oleju słonecznikowego

2 jajka

łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

2 łyżki cukru waniliowego (najcudowniejszy jest taki prawdziwy/ naturalny: czyli drobny cukier z ziarenkami wanilii który stał w zamkniętym sloiku, w ciemnym miejscu kilka tygodni)

gofry składniki

+ do dekoracji: w naszym przypadku cukier puder i bardzo słodkie maliny...

 

Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i sól:

gofry mąka

wlewam mleko i olej

gofry mleko

Wbijam 2 żółtka

gofry żółtka

Białka natomiast wbijam do drugiej miski...

 gofry białka

Zawartość obu misek porządnie ubijam....

1. ciasto

gofry ciasto ubijam

2.białka

gofry ubijam

gofry ubita piana

Następnie bardzo delikatnie mieszam białka z ciastem (do ciężkiego ciasta dodaję delikatne białko.... o łyżką - już nie mikserem - mieszam...)

gofry ciasto

aż powstanie ultra puszyste ciasto na gofry...

gofry wymieszane

 

Przed usmażeniem pierwszego gofra (i tylko wtedy) gofrownicę trzeba nasmarować cieniutką warstwą oleju...

Gofry malujemy

potem przez kilka minut urządzenie trzeba rozgrzać i na bardzo ciepłe wlac pierwszą łyżkę ciasta

gofry wylewam

(musi pokryć niemal równo całą powierzchnię gofrownicy)

gofry wylane

Zamykamy i pieczemy (smażymy?) przez 4,5 - 5 minut.

Te na zdjęciu "siedziały" w gofrownicy 3,5 minuty... jak dla mnie trochę za krótko - wole egzemplarze ciemne i chrupiące...

gofry done

Gofry można jeść z nutellą / owocami / bitą śmietaną lub po prostu cukrem pudrem...

Gofry done

Wersja Majki była kombinowana: cukier-puder i maliny

Gofry maja

Od momentu jak dostałam gofrownicę od mojej siostry (czyli jakieś niespełna dwa tygodnie temu) gofry były robione 4 razy...

CODZIENNIE Effka pytana co zje na kolacje odpowiada GOFRY !!!

:)

 

m.

 

 

Tagi: deser gofry
22:46, w_kuchni , SŁODKO
Link Komentarze (1) »
niedziela, 26 sierpnia 2012

Risotto zawsze było dla mnie kompletnie niezrozumiałą potrawą. Zakładałam, że jest mdłe i nudne. A teraz muszę wszystko odszczekać. Cytryna, świeży rozmaryn i odrobina białego wina sprawia, że zwykła łyżka ryżu może być totalnym OLŚNIENIEM....

Podstawa przepisu pochodzi z książki "Nigela gryzie" ale lista składników zaliczyła kilka drobnych zmian...

risotto cytrynowe

 

SKŁADNIKI:

- 2 szalotki (lub jedna cebula)

- 2 łodygi selera naciowego

- 2 łyżki masła

- 1 łyżka oliwy z oliwek

- 300 gram ryżu do risotto (np. Violone Nano)

- ok 1 litra bulionu warzywnego (moze być z kostki)

- skórka i sok z połowy cytryny

- 1 żółtko (z jajka "zerówki" lub "jedynki")

- igły z 2 gałązek świeżego rozmarynu

- 4 łyżki startego parmezanu

- 4 łyżki śmietany kremówki

- 1/4 szklanki białego wina

- sól i pieprz świeżo mielony

 

Przygotowanie tego dania nie zajmie wiecej niż 30 minut i naprawde jest banalnie proste.... Nie licząc selera naciowego wszystkie składniki prawie zawsze mam pod ręką...

 

Zaczynam od obrania i umycia cebuli i selera.

risotto szalotki

 

Potem siekam cebulę i selera bardzo drobno (można to zrobić w malakserze). Jeśli ktoś lubi - można zwiększyć ilość warzyw.

risotto posiekane

Na patelni rozgrzewam łyżkę masła i łyżkę oliwy...

risotto

A w garnku obok przygotowuję bulion (2 kostki na litr wody)

 risotto_bulion

 

Posiekane warzywa wrzucam na rozgrzane masło z oliwą.

risotto_posiekane na patelni

dokładnie mieszam i duszę przez kilka minut

risotto_duże

 

Po kilku minutach, gdy w całej kuchni obłędnie pachnie a warzywa są miękkie - dosypuje ryż

 risotto_dosypuje ryż

i mieszam żeby cały ryż oblepił się masłem i warzywami...

risotto wymieszany ryż

Gry ryż jest wilgotny dolewam na patelnię łyżkę bulionu

risotto_bulion dolewam

Mieszam ryż z bulionem tak długo aż ziarenka wchłoną cały ryż... Wtedy dolewam kolejną łyżkę bulionu... powtarzam dolewanie bulionu aż ryż jest ugotowany al dente.

 

Myję cytrynę. Na tarce lub obieraczką do warzyw ścieram skórkę z jej połowy.

risotto cytryna

Siekam drobniutko igły rozmarynu

risotto - siekam rozmaryn

Skórki z cytryny i rozmaryn dodaję do ryżu na patelni i dokładnie mieszam. Dolewam białe wino.

W misce przygotowuję ostatnie składniki: śmietanę, żółtko, parmezan i sok z połowy cytryny

 risotto smietana

Mieszam i dodaję przyprawy - sól i pieprz (soli nie za dużo bo już bulion sam w sobie jest słony...)

risotto mieszam śmietanę

 

Dobrze wymieszaną śmietanę z żółtkiem i cytryną dolewam do ryżu na patelni - którą na ten ostatni moment trzeba już zdjąć z ognia.

risotto_smietana dolewam

Dokładam do ryżu jeszcze łyżkę masła

risotto z masłem

Dokładnie mieszam i gotowe.

 

Serwuję posypane parmezanem i świeżo mielonym pieprzem.

risotto done

 

To risotto naprawdę może być potrawą samą w sobie...

ale może też stanowic idealny dodatek do kotlecików jagnięcych w świeżej imbirowo limonkowej marynacie.

 

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Taka kolacja w kategorii "cos z niczego"... Wróciłam do domu strasznie głodna. Zawartość mojej lodówki ostatnio nie rzuca na kolana... To co mam w domu ZAWSZE to śmietana i kluski... a tym razem miałam jeszcze mrożone prawdziwki i pół pieczonej dzień wcześniej polędwiczki wieprzowej.

prawdziwki

Więc wykombinowałam kolację:

SKŁADNIKI (na 2 osoby)

- 1/2 upieczonej w folii polędwiczki wieprzowej (przed pieczeniem zamarynowanej w rozmarynie, oregano, czosnku, oliwie, soli i pieprzu)

- opakowanie mrożonych prawdziwków (ok 400 gr)

- garsc makaronu spaghetti (wolałabym tagiatelle - ale akurat nie miałam w domu)

- 3 szalotki

- 3 ząbki czosnku

- 3 łyżki masła

- 3 łyżki oliwy

- 4 łyżki śmietany

- gałązka rozmarynu

- sól i świeżo mielony pieprz (duuużo :)

Najpierw krótko o pieczeniu polędwiczki - dzień wcześniej połozyłam ją w naczyniu żaroodpornym  na arkuszu srebrnej folii.

prawdziwki polędwiczka świeża

Zalałam marynatą

 prawdziwki - marynata

(którą wcześniej utłukłam w moździerzu)

prawdziwki - zamarynowane polędwiczki

 i zawinęłam szczelnie w folię.

 prawdziwki polędwiczka zawinięta

Piekłam 2 godziny w 180 oC.

 Do mojego spagetti - wzięłam pół takiej polędwiczki i pokroiłam w 3 mm plastry...

Zaczynam od wstawienia wody na makaron. Robienie sosu zajmuje max 20 minut. Potem na patelnię wrzucam masło i oliwę. Czekam aż masło sie rozpuści. Wrzucam na rozgrzaną patelnię posiekane szalotki i czosnek

 prawdziwki czosnek i cebula

 Gdy trochę zmiękną - dodaję całe grzyby (nie rozmrażam ich wcześniej ale też nie męczę sie z krojeniem ich. Zrobię to poźniej jak zmiękną )

 prawdziwki mrożone

Gdy grzyby troszkę się rozmrożą dorzucam na patelnię polędwiczki.

borowiki na patelni

Chcę żeby smaki się przegryzły a sos który za chwilę wzbogacę smietaną był bardzo aromatyczny...

Mieszam i smażę na niedużym ogniu aż grzyby zmiękną a polędwiczka się zagrzeje. Gdy grzyby są miękkie te największe wyciągam i kroje w grube plastry. Wrzucam z powrotem na patelnie i dodaję kilka listków świeżego rozmarynu.

prawdziwki zamieszane

 

(miej więcej teraz woda na makaron powinna wrzeć, więc wrzucam do niej kluski "w międzyczasie")

W kubeczku rozrabiam 4 łyżki śmietany, porządną szyptę soli i dużo świeżo mielonego pieprzu.

Dolewam do patelni i mieszam, solę i pieprzę do smaku.

prawdziwki ze smietaną

Duszę jeszcze 5 minut.  (a wlaściwie to trzymam sos na przykrytej patelni aż makaron będzie gotowy. odsączony i wyłożony na talerze :)

Na ułożony na talerzach makaron wykładam porządną porcję grzybów i mięsa. Polewam sosem i dekoruję bazylia.

 prawdziwki done

prawdziwki 2

Może na zdjęciu wygląda przepodle :) ale było pyszne. Aromatyczne, pachnące grzybami smażonymi na maśle i rozmarynem...

m

 

 

sobota, 07 kwietnia 2012

Nasze weekendowe sniadanie... Specjalnie zrobiłam je w wersji niesłodkiej, bo moje córeczki uwielbiają posypywać swoje placki cukrem pudrem. (czyt.; każdy placek musi przejść procedurę posypywania jakieś 8 razy .... )

 placki cynamonowe

 

SKŁADNIKI

- duży kefir (ok. 350 gr)

- 4 jajka "zerówki" lub "jedynki"

- 1 i 1/4 szklanki mąki

- 2 łyżki cukru (jeśli chcesz zeby placki nie były słodkie i żeby wyczuwalny w nich był kefir...  - jeśli chcesz sniadanie naprawdę na słodko - wsyp 4 albo nawet 6 łyżek)

- garść suszonych śliwek

- łyżeczka mielonego cynamonu

- łyżka masła

 

Zaczynam od posiekania śliwek na mniejsze kawałki i zalania ich wrzątkiem. Chcę żeby były bardzo miękkie.

placki kefir śliwki

W drugim kroku topię masło. Wrzucam je do szklanki a tę umieszczam w kubku z wrzątkiem. Zanim zrobie ciasto - masło spokojnie się rozpuści...

placki kefir masło

Do dużej miski wbijam 4 jaja

placki kefir 4 jaja

 wlewam kefir

placki kefir

Mieszam i dosypuję suche: mąkę, cukier, cynamon.

placki kefir suche

Mieszam niedokładnie. Na samym końcu wlewam roztopione masło i dodaję odciśnięte w garści śliwki.

placki kefir śliwki in

 Delikatnie mieszam po raz ostatni. Rozgrzewam patelnię i wykładam kilkucentymetrowe plackuszki...

placki kefir smaże

Gdy na powierzchni placków pojawią sie bąbelki - można je odwrócić...

 placki kefir bąbelki

Odwrócone wyglądają tak że raczej ciężko się opanować i nie jeść prosto z patelni...

placki kefir smażone

Podaję na ciepło, ale jeśli trochę cudem zostanie - zabieramy je w pudełku na nasze wypady na plac zabaw :)

placki kefir done2

 placki done1

smacznego :)

m.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6