Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi







Blog pełen przepisów i zdjęć. Gotuję bo kocham. Po nocy dla siebie, żeby odreagować stres. W ciągu dnia dla dwóch córek i często razem z nimi. Rozkładam proces twórczy na czynniki pierwsze. Chwytam chwile. Zdjęcia robię komórką. Mój mikroblog telefoniczny... na miarę naszych rozpędzonych czasów. Zapraszam.
Blog > Komentarze do wpisu

Nogi z kaczki - długo pieczone. Wersja na obiad i na wybitną przystawkę...

Kacze mięso jest dla mnie niedawnym odkryciem. Zaryzykowałam kiedyś i upiekłam je dokładnie tak jak piecze się kurczaki.... Teraz eksperymentuję już trochę odważniej... Chociaż przepis poniżej nie jest wcale ekstawagancki (raczej prosty i trochę nawet nudny).

Ale efekt naprawdę ciekawy...

kaczka done

Nabyłam dwie świeże nogi z kaczki w cudownych internetowych delikatesach http://vipdelikatesy.pl (potem wrzucę tu jagnięcinę z tego sklepu, którą zrobiłam kompletnie eksperymentalnie i wyszła OBŁĘDNA). Jakość mięsa z tego internetowego sklepu jest nieprawdopodobna (śliwki w boczku też zawijałam w boczek z vipdelikatesów. I'm in love.)

Nogi wrzuciłam do naczynia żaroodpornego...

 kaczka nogi łyse

Przygotowałam MARYNATĘ:

- centymetr papryczki chilli - posiekanej

- 3 ząbki czosnku - wyciśnięte

- 2 duże łyżki miodu (wzięłam spadziowy)

- oliwa dobrej jakości (Troszkę tylko zęby połączyć marynatę bo z kaczki i tak wytopi się duuuużo dobrego tłuszczu)

- 2 łyżki majeranku

- łyżka oregano

- lyżka tymianku (niestety wszystko miałam suszone - ale też wyszło nieźle

- pieprz świeżo mielony - łyżeczka

 

 

kaczka marynata

 Marynatą zalałam kaczkę

kaczkę zalewam

i poświęciłam chwilę aby dobrze wmasować przyprawy w mięso

kaczka marynuję

kaczka wysmarowana

Nasmarowane mięso odkładam na 12 godzin do lodówki przykryte folią spożywczą... W wersji minimalnej - niech poleży sobie na kuchennym blacie przez 2 godziny... Po tym czasie ściągam z naczynia przezroczystą folię spożywczą - przykrywam je aluminiową nadającą się do piekarnika i wstawiam do pieca nagrzanego na 180oC

Po godzinie sprawdzam jak wygląda mięso:

kaczka 1h

Solę je konkretnie (tak - dopiero teraz !) i dalej wstawiam je do pieca... Po dwóch godzinach zaczynam mieć pomysły żeby zacząć jeść... ale powstrzymuję się bo wiem, że warto :)

kaczka 2h

 

Po trzech godzinach jest IDEALNA...

kaczka 3h

 

w wersji obiadowej - jest gotowa. Wystarczy podać do niej np. jabłka duszone na odrobinie masła z majerankiem i pieprzem i ziemniaki....

W wersji przystawkowej wymaga jeszcze chwili uwagi:

Zaczynam od zlania tłuszczu z pieczenia do słoika:

 kaczka oliwa w słoju

Nie skrobię naczynia i nie wydłubuję z niego tych przypalonych, ciemnych fragmentów - biorę tylko czysty kaczy tłuszcz... 

Wystudzoną nogę obieram z mięsa. Wybieram tylko to kruche i pyszne kąski.

kaczka obieram

Mięso dodatkowo siekam...

kaczka siekam

Wrzucam do tłuszczu:

 kaczka w słoju

Słoik zamykam i odstawiam do lodówki...

kaczka w słoju

Następnego dnia (gdy tłuszcz stężeje i będzie smalcem) posmarowana na chrupiącą włoską ciabattę z cieniutkim plasterkiem pecorino romano posypana świeżo mielonym pieprzem - będzie wybitną przystawką...

 

piątek, 16 grudnia 2011, w_kuchni