Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi







Blog pełen przepisów i zdjęć. Gotuję bo kocham. Po nocy dla siebie, żeby odreagować stres. W ciągu dnia dla dwóch córek i często razem z nimi. Rozkładam proces twórczy na czynniki pierwsze. Chwytam chwile. Zdjęcia robię komórką. Mój mikroblog telefoniczny... na miarę naszych rozpędzonych czasów. Zapraszam.
Blog > Komentarze do wpisu

Cynamonowe drożdżówki

Te drożdżówki robię conajmniej raz w tygodniu. Moje córki uwiebiają je przygotowywać: mieszać, malować masłem i posypywać cynamonowym cukrem.... zabawa jest cudowna a rano nie muszę się zastanawiać co zjem na śniadanie... albo co wrzucę do szkolnego plecaka małej dziewczynki :)

SKŁADNIKI CIASTA

- szklanka mleka + szczypta cukru

- pół kostki drożdży

- 2,5 szklanki mąki

- pół kostki masła (potrzebne będzie bardzo miękkie)

- pół szklanki cukru

- szczypta soli

 

NADZIENIE

- cwierć kostki masła

- ćwierć szklanki cukru

- łyżeczka mielonego cynamonu

 

Zaczynam od podgrzania mleka... delikatnie... żeby było po prostu ciepłe (na pewno nie gorące, bo zabijemy drożdże)

Wlewam to mleko do szklanej (nie metalowej!) miski

drożdżówa - mleko

dodaję rozdrobnione w palcach drożdże

mleko drożdze

i szczyptę cukru...

drewnianą łyżką mieszam mleko aż drożdże się rozpuszczą....

albo proszę o pomoc 4 letnią dziewczynkę :)

drożdżówa effka

Jak drożdże się rozpuszczą odstawiam na 10 minut żeby sobie zaczęło "pracować"...

Po tym czasie jak zaczyn wygląda tak:

drożdzówkazaczyn

Jeśli nie bąbluje to znaczy że nie dosypałam cukru (wtedy dosypuję i czekam jeszcze 10 minut)  albo ze mleko było za gorące i zamordowałam drożdże (wtedy mogę sobie ten  zaczyn wylać i zacząć od początku... :)

Jeśli wszystko w porządku - dosypuję do miski makę, cukier, sól i dodaję miękkie masło... zagniatam aż będzie jędrne, sprężyste i łatwo będzie się odklejało od ręki... jesli będzie brudzić palce trzeba dosypywać mąkę... aż do skutku...

Kulkę z ciasta zostawiam na całą godzinę na blacie kuchennym żeby sobie wyrosła... nie musi być tam obłędnie ciepło ale warto pozamykać okna żeby nie było przeciągu... (miskę przykrywam czystą bawełnianą ściereczką...

Ciasto sobie rośnie....

 drożdzówka ciasto

i rośnie...

 drożdżówka rośnie

a po godzinie podwaja lub nawet potraja objętość....

drożdżowe rośnie

Gdy ciasto jest gotowe do zagniatania, nastawiam piekarnik na 180oC i

przygotowuję nadzienie:

Masło wkładam do maleńkiej miski a tę wstawiam do większej, do której wlewam gorącą wodę... masło powoli się rozpuści...

drożdżówka masło

Ciasto przekładam na deskę ...

ciasto do wałkowania

... i wałkuję aż stanie się cienkim na pół centymetra zupełnie niedoskonalym, umownym prostokątem...

drożdżowa rozwałkowane

Na cieście rozsmarowuję cieniutką warstwę rozpuszczonego masła... nie chodzi o to żeby drożdzówki były bardziej tłuste... tylko o to żeby cukier cynamonowy miał się do czego przykleić i żeby w piecu łatwiej się rozpuścił...

drożdżówa masło

drożdzówa smaruje

Z cukru i cynamonu przygotowuję mieszankę i traktuję nią cieniutko cały prostokąt ciasta...

drożdzówa cukier cynamonowy

drożdzówa cynamonowy

(Swoją drogą moje córki najchętniej posypywałyby cukrem cynamnowym WSZYSTKO co możliwe... naleśniki, kluski z białym serem, ryż ze śmietaną, jabłka pieczone.... - uwielbienie to mało !)

drożdzówa posypuję

Gdy całe ciasto pokryte jest cynamonowym cukrem... zaczynam je zwijać...

ciasto roluje

Wałek, który z ciasta powstanie kroję ostrym nożem na ok. 2 centymetrowe "ślimaczki"... Jeśli chcemy mieć cienkie / dość niskie drożdżówki - możemy pokroić ciasto co cenymetr a jeśli wysokie i pokaźne konkretne buły - co 3 cm :)

drożdzówa rolki

Gotowe "slimaki" układam na blaszce przykrytej papierem do pieczenia

drożdzówa na blaszce

Ponieważ ciasto urośnie - między drożdżówkami zostawiam po kilka centymetrów przestrzeni

Wstawiam blachę (lub blachy jeśli kroiłam wałek na 1 centymetrowe plasterki..) do pieca na 10 do 15 minut. Mają być złote z wierzchu i puchate w srodku....

drożdzówka_done

Te bułeczki są pyszne po wyjęciu z pieca - takie puszyste i lekkie jak piórko.... Następnego dnia robią się trochę gliniaste... (cięższe, zwarte i bardziej sycące). Dlatego zjadłam już 3... mimo, a może właśnie dlatego, że zbliża się północ :)

 drożdzówa upieczone 4

wtorek, 08 listopada 2011, w_kuchni

Polecane wpisy

Komentarze
2011/11/10 09:00:24
Martuś, ale super ten przepis! Skorzystam czym prędzej - będzie świętną alternatywą dla naszych muffinek, które u nas raz w tygodniu goszczą...
Dobrze że jesteś ;)
-
russkaya
2011/11/12 10:52:27
Urocze ślimaczki! A do tego z cynamonem, który uwielbiam! Jeśli masz ochotę na więcej cynamonowo-drożdżowych wypieków to polecam "Cynamonową dachówkę" :
dzismamochotena.blox.pl/2011/09/Cynamonowa-dachowka.html
Przerażająco uzależniająca! :D
-
2012/01/05 10:24:32
no i gniotki płaskie mi wyszły :( za cienkie ukroiłam, za długo piekłam i w ogóle jestem beeeznadzieeeejnaaa :( Następną razą może będzie lepiej, ale zastanawiam się, czy nie powinno być w tym cieście jajec? :)
-
2012/01/06 00:39:32
Malynowa, jak gniotki to znaczy, że z drożdżami coś było nie w porządku... (za mało, za stare, zabite za ciepłą wodą, nie dodałaś cukru i nie pracowały ?) Urosły ? Oraz żadnych jaj :) Spróbuj jeszcze raz na spokojnie. Napewno się uda! Trzymam kciuki.